30. rocznica wolnych wyborów

Kiedy 30 lat temu, po beznadziei stanu wojennego uzgodniono częściowo wolne wybory, wstąpił w społeczeństwo nowy duch. Z tego okresu pozostała mi w pamięci atmosfera entuzjazmu i wiary, że wspólnie działając zmienimy kraj. W moim rodzinnym Aleksandrowie w rozklejanie plakatów i roznoszenie ulotek zaangażowanych było kilkanaście osób. W skali powiatu to już były setki wolontariuszy. Wiele osób po raz pierwszy pracowało w komisjach wyborczych i zagłosowało. Czuliśmy, że bierzemy udział w czymś ważnym. Jako senator IV kadencji Odrodzonego Senatu RP a obecnie poseł Najjaśniejszej Rzeczypospolitej jestem zobowiązany o tym mówić, szczególnie do tej części społeczeństwa, która z racji młodego wieku nie mogła doświadczyć czym jest pragnienie wolności w czasie totalitarnego zniewolenia komunistycznego.